Niall wziął mnie na ręce i zaniósł do mojego pokoju, położył mnie na łóżko i zaczął łaskotać.
Śmiałam się cały czas.
-Niall. Przestań mnie łaskotać.
- Przestanę, jak powiesz, że mnie kochasz, i że na pewno tego chcesz.
- Niall kocham Cię bardzo mocno i chcę to zrobić, tu i teraz.
Chłopak przesuną bliżej swoje usta i zaczął "Gwałcić" moje usta.
Powoli zaczął ściągać moją koszulkę, nie przestając mnie całować.
Oderwałam się na chwilę od niego. Patrząc w oczy chłopaka, zaczęłam przygryzać dolną wargę.
Niall uśmiechną się łobuzersko i wrócił do dalszego pozbywania się mojej i swojej garderoby.
Blondas jest nawet dobrze zbudowany.
Chłopak delikatnie pieścił moje piersi i całował mnie po mym nagim ciele.
W końcu doszedł do mojego punktu G.
Spojrzał na nią swoimi niebieskimi oczami, szybko przesuną i pocałował mnie w usta.
Był taki delikatny.
W końcu wszedł we mnie delikatnie, jęknęłam.
Przegryzał moje sutki. Czułam podniecenie.
W końcu wszedł we mnie po raz kolejny. Tym razem mocniej.
Zadrapałam mu plecy. Wygiął się lekko, ale to go podkręcało do dalszych igraszek łóżkowych.
Podczas kochania się, usłyszeliśmy przekręcający się zamek od drzwi.
- Peggy, Jak oni nas zobaczą to...
- To nic nie będzie. Jesteśmy dorośli i mamy prawo robić co chcemy. I chcesz przerwać taką cudowną noc?
- Posmutniałam
- O nie. Moja księżniczka nie może być smutna.
Niall wrócił do całowania. Mimo, że robiliśmy to 3 godziny, nie czuliśmy zmęczenia.
Około 4 nad ranem, zasnęliśmy nadzy, tuleni w siebie.
_______________________________________________________
Ten rozdział napisała moja kochana Paulinka! Dziękuje Ci najserdeczniej!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz