sobota, 16 czerwca 2012

(19) Bardzo go kocham...

       Rano, koło siebie nie zastałam Nialla. Ubrałam się, i zeszłam na dół, do kuchni.
W kuchni był tylko mój skarb.
- Jak tam księżniczko? - zapytał z uśmiechem
- Dobrze... - odpowiedziałam zmieszana
Czułam się trochę... hmmm... niezręcznie. Powinnam?
Chyba nie.
- Co się dzieje? - zapytał podchodząc do mnie. Chyba poczuł, że coś jest nie tak.
- Nie, nic...
- Nie podobało Ci się... w nocy?
- Podobało mi się... ale nie wiem czy dobrze zrobiliśmy. Jestem jeszcze młoda.
- W końcu musiałaś to zrobić - powiedział po czym pocałował mnie namiętnie w usta
Właśnie w tym momencie do kuchni wszedł Zayn, Liam i Louis.
Patrzyli na nas ze zdziwieniem. Kiedy skończyliśmy się całować, chłopcy zaczęli nam gratulować.
Zapomniałam. Judy nic nie wie.
Ale co tam! Jak ona się przyzna że chodzi z Harrym, ja się przyznam, że chodzę z Niallem.
- Kocham Cię - wyszeptałam Niallowi do ucha i poszłam do salonu.
Włączyłam telewizje.
Przyszedł do mnie Niall, posadził mnie na swoich kolanach i mocno mnie przytulił.
Do pokoju weszła Judy.
- Przepraszam - powiedziała do Nialla i pociągła mnie za rękę.
- Czemu nic nie mówiłaś! - krzyknęłyśmy w tym samym czasie gdy byłyśmy już na osobności
- Czekałam, aż ty mi powiesz! - powiedziałam oburzona
- A ja czekałam na Ciebie! - Odpowiedziała tym samym tonem co ja
- Przepraszam - powiedziałam, po czym mocno się przytuliłyśmy
- Ja Ciebie też - wyszeptała mi do ucha
Wróciłam na kolana mojego kochanie.
Mocno go przytuliłam i pocałowałam.
- Jesteś najważniejszą osobą w moim życiu - powiedział gdy skończyliśmy się całować


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz