Miałam jakieś dwie minuty spokoju, pod prysznicem, kiedy nagle usłyszałam Nialla, który stał już koło mnie w samych bokserkach.
- Jesteś pewna? - zapytał z szerokim uśmiechem
- No dobra... wchodź
Prysznic trwał jakieś pół godziny.
Oczywiście nie obeszło się bez pieszczot i pocałunków, lecz nic więcej.
Po relaksującym prysznicu, położyliśmy się do łóżka.
Byliśmy bardzo wyczerpani, ponieważ lot był bardzo długi.
Włączyliśmy telewizję.
Po godzinie oglądania, zrobiłam się bardzo zmęczona.
Przewróciłam się na bok i prawie zasnęłam. Z naciskiem na prawie.
- Peggy... A może by tak... - odezwał się Niall głaskając mnie po nodze i znacząco się uśmiechając
- Nie! - powiedziałam stanowczo
- Ale czemu?
- Bo po pierwsze jestem zmęczona, a po drugie, jakbyś jeszcze nie zauważył, jestem w ciąży, kochanie!
- Ale ja czytałem, że do czwartego miesiąca można!
- To masz problem! - powiedziałam, po czym wystawiłam mu język
- Proszę... - powiedział, postanowiłam go ignorować - Prooszę... Prooooooooszę.
- No dobra! Ale ostatni raz Ci ulegam!
- Dziękuje, Pani Horan - powiedział Niall po czym przystąpił do dalszych czynności.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz