sobota, 16 czerwca 2012

(21) I, Niall ma o tym wiedzieć? Ciekawe.

      Byłam bardzo zestresowana. Jestem jeszcze młoda. Za miesiąc będę miała 18 lat.
A jak o tym powiedzieć Niallowi? To będzie koszmar.
W domu go jeszcze nie było. Położyłam się do łóżka.
Rozmyślałam. A co jeśli Niall mnie rzuci? Jeśli mnie odrzuci, ponieważ będziemy mieli dziecko?
Tak bardzo go kocham. Jedno wiem na pewno. Urodzę to dziecko!
Postanowione.
Nie ważne, czy sama, czy z Niallem, na pewno je wychowam.
Po godzinie rozmyślania, zasnęłam.
Śnili mi się rodzice.
Powiedzieli, że będą mi pomagać. Chodź ich nie widzę, to zawsze są.
Będą czuwać nad moim maleństwem. Powiedzieli też, że mnie bardzo kochają.
Po godzinie obudziłam się. Wstałam z łóżka i od razu pobiegłam do łazienki.
Wymiotowałam.
W jednej chwili Niall był już przy mnie.
Tak jak zawsze, otarł mi buzię i kazał położyć się do łóżka.
Przyniósł mi herbatę i usiadł koło mnie, na łóżku.
Patrzyliśmy się na siebie. Wiedziałam, że muszę mu powiedzieć, nie wiedziałam jak.
- I co?  Kiedy wyzdrowiejesz? - zapytał z troską
- Za niedługo.
- Za niedługo czyli?
- Za... 9 miesięcy.-dodałam cicho
- Za 9 miesięcy! I to dla Ciebie jest niedługo? Będziesz choro... 9 miesięcy? Czy to znaczy, że...
- Tak. Będziemy mieć małego Horanka.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz