Obudziłam się. Nade mną zobaczyłam Nialla. Byłam bardzo zdziwiona.
- Co ty tu robisz? - zapytałam blondyna
- Kiedy dowiedziałem się, że twoi rodzice nie żyją... musiałem tu przyjechać... a teraz jeszcze to.
W tym momencie, do pokoju wpadła Judy, ze łzami w oczach.
- Wstałaś kochanie! - od razu krzyknęła - bałam się... że ciebie też stracę.
- Ile byłam nieprzytomna? - zapytałam
- Tydzień - odpowiedział mi Niall.
Dla mnie było to jakieś pięć minut.
Judy wyprzytulała mnie.
- I byliście ze mną przez te wszystkie dni? - zapytałam ze zdziwieniem
- Dni i noce - odpowiedział Niall z troską.
Wtedy do sali przyszła reszta One Direction.
- My też byliśmy - powiedział Zayn uśmiechając się.
Z oczu poleciały mi łzy szczęścia.
- Jutro wracamy do domu - powiedziała Judy
- O nie, nie i jeszcze raz nie! - wzburzył się Niall - Nie wrócicie do domu!
- Od jutra... mieszkacie z nami panienki - dodał Harry z szerokim uśmiechem na twarzy
- Ale... - zaczęłam lecz Niall mi przerwał
- Żadne ale! Liam, Zayn i Louis już przenieśli wasze rzeczy
- Nie chcecie chyba, żeby nasz praca poszła na marne? - wtrącił Lou
mega!
OdpowiedzUsuńświetne!