sobota, 21 lipca 2012

(54) Kolacja i... Niall złamał ząb.

                      O godzinie 19.30 ugościliśmy naszą (moją i Judy) koleżankę.
Bardzo się zdziwiła kiedy zobaczyła kto otworzył jej drzwi. Zrobił to nikt inny jak Zayn Malik.
Ups... Chyba zapomniałam jej powiedzieć, że jestem żoną Nialla Horana i, że mieszkam z One Direction.
- Przepraszam - wyjąkała Perrie - to chyba pomyłka
- Nie - odezwał się Zayn - Perrie?
- T.. tak.
- To zapraszamy, kolacja gotowa.
Razem z Judy pobiegłyśmy ją uściskać i wszystko wytłumaczyć.
Była w wielkim szoku.
- Wy sobie ze mnie żarty robicie? - zapytała
- Nie - powiedziała Judy
Zaprowadziłyśmy ją do jadalni.
- No więc to jest... - Judy wszystkich po kolei przedstawiła. Powiedziała, że Harry to jej narzeczony.
Nialla i Ninę pozostawiła mi.
- A to jest mój mąż, Niall - powiedziałam
Podali sobie ręce.
- O... - kontynuowałam - i jeszcze najmłodszy członek naszej zwariowanej rodziny
Poszłam na górę i przyniosłam Ninę
- Perrie, poznaj moją córeczkę, Ninę.
Perrie chyba nigdy nie była w takim szoku.
Usiedliśmy do stołu.
Zayn i Perrie wymieniali się spojrzeniami.
Dużo rozmawialiśmy.
W pewnym momencie Niall wstał trzymając się za policzek i krzyczał.
Strasznie się przestraszyłam.
- Niall. Co się stało?!
- Ząb złamałem!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz