wtorek, 17 lipca 2012

(50) Nina ma już tydzień.

                          Dziś, niby zwykły dzień... a jednak.
Nasz aniołek ma już równiutki tydzień. Niall cały dzień był szczęśliwy.
Postanowiliśmy z Niallem wyjść z nią na pierwszy spacer.
Jest 25 marca i jest niezwykle ciepło. Jednak ubraliśmy Ninę w :
- Body
- Koszulkę na krótkim rękawku
- Sweterek
- Spodenki
Nie wymieniłam oczywiście pampersa, czapeczki i skarpetek.
Włożyłam ją do wózeczka i wybraliśmy się na pierwszy spacer po okolicy. (oczywiście pierwszy dla Niny)
Poszliśmy do parku i usiedliśmy na ławce.
Młoda strasznie zgłodniała.
Na szczęście je tylko z butelki. Nakarmiłam ją i od razu usnęła.
Wtulona w Nialla, patrzyłam się na naszą pociechę.
Te dwie osoby były najlepszym co mnie w życiu spotkało.
Nie wyobrażam sobie życia bez nich.
Zbyt bardzo ich kocham.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz